Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu – wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energi.
Produkcja energii z OZE była rekordowa i wyniosła 54,7 TWh. Najwyższy poziom w historii osiągnęła także produkcja energii elektrycznej z gazu ziemnego – 24,6 TWh, czyli 14,1 proc. produkcji energii elektrycznej – podano w raporcie „Transformacja energetyczna w Polsce. Rocznik 2026”.
„To dynamiczny rozwój OZE stopniowo wypiera węgiel z systemu elektroenergetycznego” – napisano w raporcie.
Szybki wzrost mocy odnawialnych oznacza potrzebę zwiększania tak zwanej elastyczności systemu, czyli zdolności do szybkiego reagowania na zmiany w poziomie produkcji energii z OZE i w zapotrzebowaniu na energię elektryczną. Z powodu braku tej elastyczność okresowo dochodzi do wyłączania źródeł odnawialnych na polecenie operatora systemu. W 2025 r. szacunkowe ograniczenie produkcji prądu z OZE wyniosło 1,4 TWh, czyli tyle, ile rocznie energii zużywa niemal 700 tys. gospodarstw domowych – wyliczyli analitycy Forum Energii.
Jednym ze sposobów zwiększania elastyczności systemu jest wykorzystanie magazynów energii. W Polsce na koniec 2025 r. funkcjonowały magazyny energii o pojemności ok. 8,9 GWh i łącznej mocy ponad 2,3 GW. Jednak ponad 80 proc. z tego stanowią elektrownie szczytowo-pompowe. Natomiast 1,4 GWh przypada na instalacje prosumenckie o mocy poniżej 50 kW, które zanotowały dwukrotny wzrost pojemności przez ostatni rok – wyliczyło Forum Energi.
Zużycie brutto energii elektrycznej w Polsce w 2025 r. wyniosło 175,2 TWh co oznacza wzrost o 0,6 TWh względem 2024 r. – podano także.
Autorzy raportu przewidują, że zużycie energii elektrycznej w Polsce będzie nadal rosło, co jest związane z postępującą elektryfikacją sektorów takich jak ogrzewanie i transport. Będzie to z jednej strony wpływało na zwiększanie obciążenia systemu elektroenergetycznego. Z drugiej – pozwoli zmniejszyć zużycie energii ogółem – np. ropy, węgla, gazu – w całej gospodarce ze względu na wyższą sprawność – podano.
Rośnie w szczególności elektryfikacja transportu. W 2025 r. przybyło 96 tys. samochodów elektrycznych, w tym hybrydowych, a na koniec roku było ich już niemal 238 tys. W całej Polsce było zlokalizowanych też ok. 12 tys. punktów ładowania – dodano.
„Import surowców kopalnych do Polski pozostaje wysoki, choć jego kierunki uległy wyraźnej dywersyfikacji — dostawy węgla, gazu i ropy z Rosji spadły do zera. Jednocześnie zużycie i wydobycie węgla kamiennego nadal maleją. W sektorze energetycznym rośnie znaczenie gazu ziemnego, który, poza energetyką, jest szeroko wykorzystywany także w przemyśle i gospodarstwach domowych” – wskazano też w raporcie.
W 2025 roku import węgla kamiennego do Polski spadł o 26 proc. do 3 mln ton. Zużycie węgla kamiennego energetycznego w ubiegłym roku wyniosło 37,8 mln ton i było o 0,6 mln ton niższe niż rok wcześniej – podano.
Natomiast zużycie gazu ziemnego wzrosło w 2025 r. o 5 proc. rok do roku do 20,2 mld m sześc. Import netto wzrósł o 7 proc. rok do roku, do 16,1 mld m sześc. Wydobycie krajowe wzrosło o 3 proc. rok do roku do 4,2 mld m sześc. Z kolei zużycie ropy naftowej wzrosło do 26,5 mln ton, czyli o 4 proc. Import tego surowca wzrósł o 3 proc. do 25,4 mln ton). Także o 3 proc. wzrosło krajowe wydobycie, ale wyniósł jedynie 0,8 mln ton.
„W 2025 r. wartość importu netto surowców energetycznych i paliw do Polski wyniosła szacunkowo 104 mld zł. Niemal połowę tej kwoty (49 proc.) stanowił import netto ropy naftowej (51 mld zł), 29 proc. gazu ziemnego (30 mld zł), a 1 proc. węgla (0,8 mld zł)” – wyliczyli też analitycy. (PAP)


